18 Niedziela Zwykła – 5 sierpnia 2018

Pan Jezus, dając głodnym ludziom chleb, jednocześnie wprowadza ich w tajemnicę chleba życia. On chce nam dać najlepszy pokarm: swoje Ciało wzmacniające nas na drodze do nieba. Jak  najczęściej starajmy się rozbudzić w sobie pragnienie przyjmowania tego wyjątkowego pokarmu.

 

Jutro będziemy świętować tajemnicę Przemienienia Pańskiego, a w czwartek święto św. Teresy Benedykty od Krzyża, patronki Europy.

 

W sierpniu wielu z naszych parafian bierze udział w pieszych pielgrzymkach na Jasną Górę i do innych sanktuariów. W codziennej modlitwie będziemy duchowo łączyć się z pielgrzymami, którzy zaniosą także nasze intencje do domu naszej wspólnej Matki Maryi.

 

Opiece Matki Bożej polecamy solenizantów i jubilatów rozpoczynającego się tygodnia.

 

W tym tygodniu patronują nam:

  • 8 VIII – św. Dominik (ok. 1170-1221), hiszpański kapłan, założyciel Zakonu Kaznodziejskiego – dominikanów.
  • 9 VIII – św. Teresa Benedykta od Krzyża – Edyta Stein (1891-1942), nawrócona filozof żydowska, karmelitanka, zamordowana w Auschwitz, patronka Europy.
  • 10 VIII – św. Wawrzyniec (III w.), rzymski diakon, opiekun ubogich, męczennik.
  • 11 VIII – św. Klara (1193-1253), Włoszka, naśladowczyni św. Franciszka z Asyżu, założycielka zakonu klarysek.

 

Pragniemy z każdą różą różańcową spotkać się jeden raz na modlitwie w ogrodzie różańcowym. Zapraszamy w tym tygodniu róże na wieczorną Mszę św. a po niej do ogrodu różańcowego na wspólny różaniec w następującym porządku:

L.p Dzień Róże
1 środa Marii Partyki, Teresy Pęcak, Marii Prusak, Anny Pyrek, Bolesława Płaczka i Stefana Stono
2 piątek Janiny Radoń, Józefy Rusznicy, Zofii Słowik, Janiny Starzyk, Stanisława Szatko i Stanisława Świątka

 

W sobotę po wieczornej Mszy św. odprawimy różaniec na cmentarzu za zmarłych.

 

Godzinki w przyszłą niedzielę poprowadzi róża Krystyny Wapiennik. Dziękujemy za udział w Godzinkach róży Ireny Walus.

 

Różaniec w przyszłą niedzielę poprowadzi róża Stanisława Świątka. Dziękujemy za udział w różańcu róży Marii Tokarz.

 

Do spowiedzi w dni powszednie można przystąpić pół godziny przed Mszą św. a w niedziele w czasie Mszy św.

 

Msze św. w dni powszednie przez całe wakacje będą w następującym porządku:

  • w poniedziałki, wtorki i czwartki tylko rano o godz. 6.30
  • w środy, piątki i soboty tylko wieczorem o godz. 18.00

Kancelaria parafialna przez czas wakacji będzie czynna w dni powszednie w środy, piątki i soboty o godz. 17.00 a w pozostałe dni o godz. 8.00

 

W „GN” dzisiaj m.in.:

  • nie ma wolności bez trzeźwości. Problem alkoholizmu w Polsce wciąż rośnie. 100 dni abstynencji to propozycja episkopatu dla tych wszystkich, którym zależy na Kościele i ojczyźnie
  • o tajemnicy kapłańskiego powołania wobec coraz mniejszej liczby kandydatów do kapłaństwa
  • o 12 miejscach związanych z tragiczną historią katolików japońskich
  • jak zainteresować dzieci Biblią?
  • o Romanie Dmowskim, który ma podobne zasługi dla odzyskania niepodległości przez Polskę jak Piłsudski

Natomiast w „Niedzieli”:

  • Orlęta Warszawy 1944
  • tematem numeru jest Europa ducha
  • o ulubionym obrazie papieża Franciszka

Zelatorzy i zelatorki róż różańcowych niech odbiorą po Mszy św. w zakrystii nowy numer „Misji Dzisiaj”

Dnia 25 sierpnia tj. w dniu wejścia PPT na Jasną Górę, organizowana jest pielgrzymka autokarowa do Częstochowy. Wyjazd o godz. 6.30 z parkingu kościelnego. Koszt pielgrzymki 40 zł. Zapisy u Małgorzaty Jakubowskiej, ul. Długa 75b, tel. 14 6785162 lub 694596230. Można zapisywać pieszych pielgrzymów na powrót. Zapisy tylko do 15 sierpnia.

 

Zachęcamy do podjęcia abstynencji przez 100 dni  od 4 sierpnia do 11 listopada na stulecie odzyskania niepodległości przez Polskę. Uczyńmy to z miłości do Ojczyzny w szczególnym okresie zmagania się o wolność. Druki do pobrania są na bocznych ołtarzach i na stolikach z ogłoszeniami.

 

Spotkanie przed pieszą pielgrzymką na Jasną Górę dla gr. 2 św. Franciszka będzie 12 sierpnia w niedzielę o godz. 17.00 w kościele bł. Karoliny w Tarnowie.

 

Podziękowanie za zbiórkę dla chorego Karolka

W imieniu mojego synka, Karolka Kolasy, i moim chciałabym serdecznie podziękować za akcję Caritas „Dobro na wagę złotówki”, która miała miejsce przy naszym kościele. Słowo dziękuję kierujemy w stronę naszych księży. Ogromną wdzięczność czujemy do wszystkich ludzi, którzy przyczynili się do tej akcji i ofiarowali pieniążki na leczenie Karolka. Ten ciepły gest z Waszej strony udowodnił, że Lisia Góra to niezwykłe miejsce gdzie mieszkają wyjątkowi ludzie o gorących sercach.

Wiedział to mój ukochany mąż Piotr, który odszedł tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Wydawało mi się wtedy, że rozerwie mi serce z rozpaczy, że ból nie pozwoli mi dalej żyć, że nie poradzę sobie z tą pustką i samotnością. Powoli ogarniała mnie ciemność… Gdy pewnego dnia już nie płakałam tylko wyłam z rozpaczy, poczułam na swym ramieniu delikatny dotyk. Odwróciłam się raptownie i zobaczyłam brązowe oczka, takie jak u mojego Piotrusia, które patrzyły na mnie z troską. I usłyszałam: „Mamusiu nie płacz już, przecież ja Cię kocham, a tatuś jest w Niebie”. Ogarnął mnie ogromny wstyd. To mój synek był dojrzalszy ode mnie. W uszach brzmiało mi ciągle:   „a tatuś jest w Niebie”. Przypomniałam sobie szybko, co obiecałam, że zły ze mną nie wygra, bo jeśli Pan Bóg  zabierze nam Piotrusia, to ja się nie odwrócę od Boga, tylko przeciwnie będę Boga potrzebować jeszcze bardziej i mocniej. Przypomniałam sobie również pobożność mojego męża, zwłaszcza w tych najtrudniejszych ostatnich miesiącach życia. Widziałam Go znowu, jak z ufnością zwraca się do Boga, odmawiając  Różaniec  nawet wtedy, gdy dokuczał mu dotkliwy ból. I kolejny raz poczułam wstyd. Zaczęłam się modlić o siłę i godne przeżywanie tej tragedii. Nasz przyjaciel, Ksiądz Grzegorz, który czuwał w szpitalu przy odchodzącym Piotrusiu i razem się z nim modlił, tłumaczył mi, że Bóg zabrał Piotrusia w najlepszym momencie i że powinnam być szczęśliwa, bo mój mąż jest  w Niebie. Poza tym, mówił, że tyle modlitw, które były w intencji Piotra i naszym, nie poszło na marne, że Bóg nas wysłuchał, tylko na owoce trzeba jeszcze poczekać. Na mojej drodze zaczęłam spotykać też ludzi, którzy zapewniali mnie o modlitwie za nas, którzy podsuwali mi książki, np. „Byłem w Niebie”. Czytałam także historie ludzi, którzy w swoich opowieściach dawali świadectwo wiary. Powróciłam też do lektury Biblii na dobranoc, tak jak to czynił mój mąż. Niektórzy pewnie zastanawiają się, co się ze mną dzieje, bo w obliczu problemów, które mam  i bolesnej tęsknoty, chodzę uśmiechnięta. A ja mam przesłanie dla wszystkich, którzy nie mogą sobie poradzić z nieszczęściem, jakie ich spotkało – Komunia Święta, codzienne odmawianie Różańca Świętego i czytanie Biblii przynosi ulgę w cierpieniu. Trzeba żyć według wskazówek Matki Bożej z Medjugorje, która powiedziała: Daję wam broń do walki z waszym Goliatem. Oto wasze kamienie:

  1. Modlitwa Różańcowa – módlcie się sercem.
  2. Eucharystia
  3. Biblia
  4. Post
  5. Comiesięczna spowiedź.

I chociaż w moich oczach widać jeszcze smutek, bo zdarzają się te gorsze dni, to w sercu coraz częściej gości spokój, a nawet radość. Różaniec Święty to mój Przyjaciel, to z Niego czerpię siłę, by budzić się i pragnąć żyć. Mam też nadzieję, że kiedyś dołączymy do Piotrusia, tylko musimy sobie na to zapracować naszym ziemskim życiem.

Dziękujemy Karolek Kolasa i jego mamusia.